Logo SEGA-SKY i Dr. Robotnika z serii Sonic

SEGA-SKY

Niebo dla fanów konsol Dreamcast i Saturn od 2005 roku

Autor - Rolly → SEGA Saturn RPG Taktyczne RPG Visual Novel

DeviceReign - Recenzja gry na SEGA Saturn

Średnia ocena: 8.0 na podstawie recenzji

W tej oto recenzji cofniemy się ponownie nieco w czasie, zamieniając białą skrzynkę z makaronem na jej starszego, czarnego brata. Mamy rok 1999. Podczas gdy zachodni gracze powoli odkładali pady od Saturna, w Kraju Kwitnącej Wiśni konsola Segi nie zamierzała oddać pola bez walki. Dwie firmy – Starlight Marry oraz MediaWorks, zafundowali nam grę, która jest ostatnim taktycznym RPG wydanym na ten system. Jako, że jak wiecie - uwielbiam japońskie perełki, a tym bardziej z końcówki życia konsol, z ufnością odpaliłem DeviceReign. Zabawę więc czas zacząć.

DeviceReign Screenshot 1 - Okładka gry

Fabuła od razu rzuca nas w wir wydarzeń rodem z dobrego anime sci-fi. Wszystko zaczyna się od ucieczki Utsugi Riko z laboratoriów korporacji DICE. Kobieta wykrada wyniki badań nad tajemniczą technologią „Augments", po tym jak jej szef, Hellman Reinhart, zginął w podejrzanym wypadku samochodowym. W całą kabałę wplątany zostaje nasz małomówny protagonista Touya, jego przyjaciel Seishiro oraz córka Reinharta – Kasumi. Spokojne życie licealistów kończy się, gdy przed domem dziewczyny spotykają zombie-podobnego stwora zwanego „Dissonant". Aby przeżyć, muszą przyjąć ofertę Riko i trwale połączyć się z Augmentami – stając się żywą bronią. Scenariusz jest bardzo ciekawy i ma sporo zwrotów akcji, ale to przecież czas gdy Wy - gracze musicie go powoli odkrywać, więc przejdźmy sobie dalej.

DeviceReign Screenshot 2 - Ekran dialogowy

Muszę Was jednak ostrzec (lub zachęcić!). DeviceReign to w 60% rasowa Visual Novel. Jeśli liczyliście na ciągłą akcję, możecie się zdziwić. Gra stoi tekstem, długimi dialogami i relacjami między postaciami. Śledzimy losy bohaterów przez 10 rozdziałów („Procesów"), a dramaturgia rośnie z godziny na godzinę. Dla osób nieznających japońskiego, przebijanie się przez „krzaczki" może być wyzwaniem, ale świetnej jakości wstawki filmowe oraz w pełni udźwiękowione dialogi (full voice acting!) przez znanych japońskich seiyū robią bardzo dobrą robotę, przy okazji budując gęsty klimat.

DeviceReign Screenshot 3 - Widok izometryczny

Sama gra opiera się o ładnie rysowane środowisko 2D w rzucie izometrycznym. Myślę, że dla wielu osób tego typu grafika ma swój niepowtarzalny urok, więc zapomnijcie o koślawych polygonach – tu rządzą staroszkolne, precyzyjnie narysowane sprite'y poruszające się po statycznych tłach. Prawdziwą ucztą są jednak arty postaci wyświetlane podczas dialogów. Kreska jest ostra, typowa dla anime z końcówki lat 90, a różnorodność grafik bohaterów sprawia, że ogląda się to jak dobry serial. Wszystko jest naprawdę szczegółowe i zrobione z polotem.

DeviceReign Screenshot 4 - System Opusów

Wracając do mechniki, trzeba wspomnieć o systemie walki, który jest dość skomplikowany. Walki toczą się w tak zwanej przestrzeni SC (Schrodinger's Cat space). Zapomnijcie o typowym HP – tutaj mamy wskaźnik zdolności zachowania świadomości w innym wymiarze. Największy szok? W tej grze nie ma klasycznego ekwipunku ani punktów doświadczenia! Wszystkim są „Opusy" – skrystalizowane idee, gdzie w menu postaci mamy siatkę 3x3. Środek to niezmienny rdzeń, a dookoła upychamy znalezione kamienie. Aby levelować, musimy użyć opcji „Absort" i zniszczyć Opusy w zamian za statystyki. Wymaga to myślenia i kombinowania, co ma swój urok.

Same potyczki trwają w czasie rzeczywistym (system Active Turn) i mają mocno taktyczny charakter. Trzeba troszkę pogłówkować, gdyż wskaźnik BT maleje i gdy osiągnie zero, możemy działać. Niestety interfejs jest mało czytelny. Statystyki takie jak PEC, SCE czy ABT dla pocztątkujących graczy to czarna magia, a brak podglądu obrażeń przed atakiem potrafi frustrować. Takie walki będą dla Was na pewno wyzwaniem, zwłaszcza że wrogowie potrafią nas „stunlockować" (czyli zablokować ruchy).

DeviceReign Screenshot 5 - Walka

Cały aspekt zarządzania drużyną został tak zaprojektowany, że łatwo wpaść w pułapkę. Muszę Was też ostrzec przed ważnym elementem scenariusza! Gdy postać opuszcza naszą grupę (co dzieje się fabularnie), zabiera ze sobą wszystkie wyposażone Opusy i często nigdy ich nie oddaje! Jeśli dacie unikalny Opus tymczasowemu sojusznikowi – możecie się z nim pożegnać. To błąd, o którym japońscy gracze pisali poematy nienawiści, więc wolę Was na to uczulić, jeszcze przed dłuższą posiadówką z tytułem.

Oprócz zwykłej rozgrywki DeviceReign oferuje też swobodną eksplorację Tokio (od drugiego rozdziału). Możemy szukać eventów i toczyć wolne walki (Free Battles) dla grindu Opusów. Finał gry to jazda bez trzymanki, więc jeśli będziecie mieć problem z ostatnim bossem, pamiętajcie o czarze „Meteo Fall R". Jego zasięg pozwala bić wroga z bezpiecznej odległości. Taki mały smaczek dla wytrwałych.

DeviceReign Screenshot 6 - Zarządzanie drużyną

Na tym nie kończymy. Trzeba napisać coś również o ścieżce audio. Oprawa muzyczna także potrafi nas wprawić w odpowiedni nastrój. Typowe dla późnego Saturna, atmosferyczne kompozycje budują napięcie w scenach dialogowych i pompują adrenalinę podczas starć. Całość jest nienaganna i buduje atmosferę, dzięki której czuć ducha japońskiego sci-fi poźnych lat 90.

W kwestii podsumowania, napiszę jedno. DeviceReign to nieoszlifowany diament. Gra pełna świetnych pomysłów, okraszona piękną grafiką 2D i świetnymi artami postaci, ale dość mocno dająca się we znaki przez skomplikowany interfejs i drobne błędy w designie. Mimo to, dla fanów importów i posiadaczy Saturna, jest to pozycja warta sprawdzenia – choćby po to, by zobaczyć, jak ambitne projekty powstawały u schyłku życia tej konsoli. Szkoda, że samo studio już nie istnieje, bo DeviceReign uznaję za strategiczny rarytas w swojej kategorii, choć wymaga od nas anielskiej cierpliwości. Polecam fanom gatunku!

Werdykt!

Grafika 8.5
Dźwięk 7.5
Rozgrywka 8.0
A jak Wy oceniacie grę?
Ładowanie ocen...

DeviceReign

DeviceReign - okładka gry
Premiera: 1999
Ilość graczy: 1
Producent: Starlight Marry / MediaWorks

Kontakt

Masz pytania dotyczące portalu czy kanału na YouTube? Interesuje Cię reklama? Chcesz współtworzyć stronę? Napisz do nas!
• Forum: Zajrzyj i dołącz do naszej społeczności!
• O redakcji portalu: Kliknij po więcej informacji
• E-mail: rolly(@)sega.c0.pl